Podróże po Lazurowym Wybrzeżu i nieco dalej, kuchnia, filmy i książki, podglądanie Francuzów.
Kategorie: Wszystkie | Ameryka Południowa | Azja | Europa | Francja i Francuzi | filmy i seriale | ksiazki | kuchnia | muzyka | prywata
RSS
niedziela, 20 stycznia 2013
Przy kawie z Kurdami

kurdowie w paryżu

Manifestacja pod dworcem wschodnim

Okoliczności rodzinne zawiodły nas ostatnio w okolice Paryża i na paryski dworzec wschodni, gdzie spędziliśmy trzy godziny, czekając na nasz pociąg. Kiedy zainstalowaliśmy się w dworcowej kawiarni, odkryliśmy, że otaczają nas głównie ciemnowłosi mężczyźni z sumiastymi wąsami i w charakterystycznych czarnych czapeczkach, widok w Paryżu raczej niecodzienny. Szybko domyśliliśmy się, że wpadliśmy w centrum manifestacji Kurdów.

kurdowie w paryżu

Odpoczynek w dworcowej kawiarni

Manifestanci przyjechali do Paryża głównie z Niemiec, stąd ich spotkanie na Gare de l'Est. Znaleźli się wśród nich przedstawiciele wszystkich grup społecznych i wiekowych - stateczne damy w chustach, politycznie zaangażowani wąsaci mężczyźni, nastoletni bojówkarze szukający zaczepki, beztroskie nastolatki w mini, mocnych makijażach i odjechanych fryzurach, dzieci. Kurdowie głosili swój sprzeciw wobec trzech politycznych morderstw na kurdyjskich kobietach, które miały niedawno miejsce w Paryżu. Mieli ze sobą flagi nieistniejącego państwa Kurdystanu oraz uznanej za organizację terrorystyczną partii PKK i portrety jej twórcy, odsiadującego dożywocie w tureckim więzieniu Abdullaha Öcalana.

kurdowie w paryżu

Portret jednej z zamordowanych kobiet

Manifestacja Kurdów, której na dworcu wschodnim nie dało się przegapić, nie cieszyła się wielkim zainteresowaniem francuskich mediów, które wolały w tym czasie pokazywać, na pewno bardziej medialny pochód przeciwników małżeństw homoseksualnych.

kurdowie w paryżu

Ci panowie w kapturach wyglądają, jakby szukali kłopotu...

Trudno się dziwić - całkiem realny projekt nowego prawa jest na pewno bliższy przeciętnym Francuzom niż niejstniejące państwo.

czwartek, 15 listopada 2012
Prowansalska egzotyka

kaktusy

Nie wiem, czy kiedyś tu już o tym wspominałam, ale uwielbiam kaktusy.

Od dawna marzy mi się podróż do Meksyku, gdzie rośnie najwięcej ich odmian.

Choć południe Francji kojarzy się głównie z sielskimi polami lawendy i pszenicy, na porządku dziennym są tu również tak egzotyczne rośliny jak palmy, kaktusy, juki i agawy. Rosnące tu bardzo bujnie, na każdym kroku przypominają nam, że po drugiej stronie Morza Śródziemnego znajduje się Afryka, a z Nicei do Tunisu leci się krócej niż do Paryża.

eze

Ogród egzotyczny w Eze - to jeszcze Riwiera, ale wygląda już bardzo afrykańsko

Afryka chodzi mi po głowie nie bez powodu - już za kilka dni znajdę się na małej francuskiej wyspie sąsiadującej z Madagaskarem. Jeśli więc nie zje mnie rekin i nie porwie tsunami, wrócę do blogowania z kolejną porcją wielce egzotycznych zdjęć.

A bientôt!

eze

Te kamienne piękności strzegą ogrodu w Eze

eze

Hatifnaty?

eze

Ogród egzotyczny w Eze - ze swoimi kamiennymi domkami krytymi czerwoną dachówką Eze byłoby typową prowansalską wioską, gdyby nie znajdował się tu jeden z najdroższych hoteli na wybrzeżu

haut de cagnes

Ta juka w wiosce Haut de Cagnes jest tak wielka, że nie mieści się w kadrze

mandelieu

Puszysta palma pod absurdalnym zamkiem w Mandelieu la Napoule

juan les pins

Samotna palma podziwia zachód słońca w Cannes

cannes

Cannes - wyfiokowane palmy pod hotelem Carlton

cannes

Tego lazurowego nieba będzie mi brakować w dalekiej Afryce

niedziela, 21 października 2012
Pokaz dyni w Chateauneuf

chateauneuf

Wioska Chateauneuf

Lazurowe wybrzeże może i brzmi bardzo światowo, nie da się jednak ukryć, że mieszkamy na prowincji. Ma to swoje wady (brak teatrów z prawdziwego zdarzenia, tylko jedno porządne kino w najbliższej okolicy), ma też jednak zalety. Do tych ostatnich należy obfitość różnych lokalnych festiwali, świąt, fet i wydarzeń organizowanych w każdej wiosce i w każdym miasteczku naszego departamentu.

dynie

Dynie-rekordzistki

Świętowaliśmy już mimozę, lawendę, pszenicę, cytrusy, wino i prawdopodobnie jeszcze kilka innych lokalnych produktów, których chwilowo nie mogę sobie przypomnieć. Dlatego nie zdziwiły nas wcale ulotki i plakaty informujące o organizowanym w malutkiej miejscowości Chateauneuf w pobliżu Grasse święcie dyni.

festiwal dyni

Bardziej klasyczne odmiany

Chateuneuf świętowało w tym roku dynię już po raz dziewiąty i imprezie udało się zgromadzić naprawdę sporą publiczność. Chętni, oprócz dorodnych dyni, mogli nabyć tu : zupę z dyni, tapenadę z dynią, dyniowe ciastka, naleśniki lub inspirowane dyniami dekoracje wnętrz. Liczne dzieci asystowały w wycinaniu dyni na Halloween (na szczęście nikt nie dawał im do rąk ostrych i ciężkich noży, bez użycia których wycinanie dyni jest niestety niemożliwe) i bawiły się pod opieką przebranych za dynie dorosłych.

dynie

Dzieci lubią dynie, dynie lubią dzieci

Ostatnio widziałam tle koloru pomarańczowego w jednym miejscu podczas Pomarańczowej Rewolucji na Ukrainie i obawiam się, że będę dziś śnić, jeśli nie o dyniach, to przynajmniej na pomarańczowo. Niezależnie od tego, dyniowa impreza ma sporo wdzięku i na pewno wybierzemy się na nią w przyszłym roku.

dynie

Jedna z tych dyni trafiła pod naszą strzechę

W wykorzystaniu kupionej przez nas pięknej sześciokilowej (!) dyni na pewno pomogą mi przepisy największej znawczyni dyni w polskiej blogosferze, czyli Bei.

dynie

Dyniowe dekoracje wnętrz



festiwal dyni w chateauneuf

Kto kupi dynię w kształcie saksofonu?

dynie

Osoba, która zgadła, ile waży jej dynia, otrzymała tę dyniową instalację

dynie

Tato, pozwól mi bawić się dynią - mówi pewnie ten chłopiec

niedziela, 14 października 2012
Podróż do mistrza czekoladnika

chocolaterie a roquebrune

Chocolaterie mistrza czekoladnika Gérarda Courreau

Stali zaglądacze na blog wiedzą, że nie waham się udać w długą podróż (np. do Peru lub Chin), jeśli na miejscu czeka na mnie dobre jedzenie. Dlatego nie zdziwią się pewnie, że do Roquebrune sur Argens w sąsiadującym z naszym departamencie Var udaliśmy się tylko dlatego, że mieszka tam mistrz czekoladnik Gérard Courreau.

roquebrune

Górująca nad Roquebrune czerwona skała

Przy okazji odkryliśmy Roquebrune, miejscowość, która powinna zainteresować nie tylko miłośników czekolady. Wykuta w kamieniu wioska, położona wśród niezwykle malowniczych winnic i jezior i u stóp jeszcze bardziej malowniczej czerwonej skały, może pochwalić się zabytkami z XII i XIII wieku. Roquebrune wygląda, jakby przez ostatnich 700 lat nie wybudowano tu nic nowego, przy czym nie sprawia wcale wrażenia skansenu - życie toczy tu się normalnie, niezależnie od turystów. Mieszkańcy Roquebrune obdzielają się nawzajem zebranymi tego ranka grzybami, używają iPhone'ów i jeżdżą BMW. Fakt, że otaczające ich kamienice pamiętają Filipa IV nie wydaje się spędzać im snu z powiek.

roquebrune

Brama z XII wieku

Najznamienitszy mieszkaniec Roquebrune, mistrz czekoladnik Gérard Courreau, otworzył swoje atelier w centrum wioski, pod rozłożystym drzewem, na którym powieszono tabliczkę : "Drzewo, które zasłania chocolaterie." W niewielkim sklepiku z dziełami mistrza znajdziemy kilka eksponatów, które raczej nie są na sprzedaż np. metrową wieżę Eiffla i abstrakcyjną rzeźbę podobnej wielkości - obie wykonane z czekolady. Zaopatrzyć możemy się za to w "skały z Roquebrune" - kawałki miękkiego nugatu w różnych czekoladach - moje ulubione francuskie łakocie, czyli mendiants - dyski z twardej czekolady wysadzane migdałami, pistacjami i rodzynkami - i autorskie pralinki mistrza. Wśród tych ostatnich znajdziemy takie połączenia, jak biała czekolada i bazylia lub róża i rum.

 roquebrune

Taka kamienna fontanna znajduje się w każdej prowansalskiej wiosce

Gérard Courreau to nie tylko czekoladnik lecz również fan czekolady (doskonale go rozumiem.) Żeby dać ujście swojej pasji, stworzył w Roquebrune muzeum czekolady, mieszczące się w dawnej kaplicy (czy to profanacja, czy też czekoladzie należy się miejsce na ołtarzach? Aztekowie uważali ją przecież za pokarm bogów...) Znajdziemy tu setki czekoladobiliów zgromadzonych przez mistrza - pudełka po czekoladkach i dołączane do nich gadżety, reklamy czekolad i kakao, a nawet kompletne wnętrza dziewiętnastowiecznego sklepu z czekoladą i pijalni czekolady.

roquebrune

Czekoladowa wieża Eiffla

Muzeum eksponuje również historię czekolady, nie ukrywając na szczęście, że, podobnie jak w przypadku cukru, jest to historia wyzysku, a na plantacjach kakaowców pracowali w koszmarnych warunkach czarni niewolnicy. O czym przypomina kontrowersyjne logo jednej z najbardziej znanych marek czekolady i kakao we Francji - Banania.

roquebrune

Najsłynniejsze czekoladki mistrza Courreau - skały z Roquebrune

Jako dziecko uwielbiałam spisaną przez Roalda Dahla historię magicznej fabryki czekolady Willie Wonki. Teraz myśl o fabrykach czekolady i fabrycznej czekoladzie nie budzi we mnie pozytywnych emocji. Zamiast równych tabliczek zjeżdżających z taśmy produkcyjnej wolę skromne atelier w kamiennej średniowiecznej wiosce, schowane za "drzewem, które zasłania chocolaterie" i nieregularne, ręcznie robione trufle mistrza Courreau.

roquebrune

Fragment ekspozycji w muzeum czekolady - czajniczek w kształcie herbatników Petit Beurre

roquebrune

Fragment ekspozycji - pijalnia czekolady

roquebrune

Fragment ekspozycji - pudełka czekoladek z Tintinem

roquebrune

Gadżety związane z marką Banania

Roquebrune - im bardziej zaniedbane obejście, tym bujniej rosną w nim kwiaty

roquebrune

roquebrune

Mieszkańców Roquebrune nie przytłacza wiek tutejszych kamienic

roquebrune

Kwiaty Roquebrune

kwiaty roquebrune

wtorek, 25 września 2012
Jeśli dziś wrzesień, to kupujemy wino

bandol

Mieszkanie we Francji uczy sezonowości i szacunku dla czasu. Nawet w tak mało poddającym się sezonowym zmianom pogody rejonie jak Lazurowe Wybrzeże szybko przejmujemy francuski rytm życia i z pokorą akceptujemy, że :

- w lutym robi się naleśniki

- latem pije się rosé

- w styczniu je się ciasto trzech króli (z upominkiem w środku)

- jesienią kupuje się książki i wino

bandol wino

O książkach na pewno jeszcze napiszę (kiedy tylko sama wybiorę się na zakupy), dziś będzie o winach. We wrześniu francuskie supermarkety organizują "targi win" - oprócz tradycyjnych butelek i "kostek" zawierających 3-5 litrów wina, można w nich również kupić sześciobutelkowe skrzynki. Sklepy publikują ściągi dla klientów ze wszystkimi informacjami na temat tegorocznych nowości, żeby umożliwić im wybór najlepszej dla nich butelki z danego rocznika.

bandol

Zestaw dla boulisty

My, zamiast w supermarkecie, kupiliśmy nasze wino w spółdzielni La Cadierenne. Winiarze z okolic La Cadière , produkujący zarówno średnie wina (apelacja vin de pays), jak i prawdziwych winiarskich celebrytów (apelacja AOC Bandol) sprzedają swoje dzieła w niepozornej hali, po bardzo przystępnych cenach. Kupimy tu nie tylko butelki, kostki i skrzynki, ale też wino "luzem." Z tej ostatniej opcji korzystają mieszkańcy z okolic La Cadière, którzy przyjeżdżają do spółdzielni z bańkami podobnymi do pojemników na benzynę i napełniają je winem za pomocą szlaucha.

bandol

Musujące różowe wino z La Cardierenne 

Wszystko to jest może mało glamour, ale kiedy tylko doskonałe wino z La Cadierenne znajdzie się w naszym kieliszku, zapomnimy o szlauchach i spółdzielnianej hali. Przypomni nam się raczej widok na zatokę Bandol, dźwięk mistralu i niekończące się winnice.

bandol

Nasz koszyk

bandol

Widok na winnice La Cadierenne 

środa, 12 września 2012
Nad Tarnem i Garonną - kanikuła

albi

Widok na Tarn i Albi

Najważniejszym wydarzeniem medialnym francuskiego lata jest co roku kanikuła. Od kiedy w 2003 roku rekordowe upały przyczyniły się do śmierci rekordowej liczby starszych osób, nie tylko organizuje się tu Dzień Solidarności (kiedy pracujemy za darmo, a zebrane dzięki temu zbiorowemu wyrzeczeniu kwoty przeznacza się na pomoc ofiarom upałów), ale też przestrzega i straszy na każdym kroku, gdy tylko temperatura wynosi więcej niż 35 stopni. Tak jak pierwsze opady śniegu, tak letnie upały co roku przyjmuje się z zaskoczeniem i, tak jak o zimowych mrozach, informuje się o nich z powagą, na jaką w normalnych warunkach mogłoby liczyć tylko autentyczne zagrożenie terrorystyczne.

tuluza

Tuluzanie piknikujący nad Garonną

My natomiast, nie bacząc na ogólnonarodowe zagrożenie, co roku podczas kanikuły znajdujemy się tam, gdzie nie powinniśmy. W średniowiecznym mieście, wśród rozgrzanych cegieł i kamieni, pod bezlitośnie bezchmurnym niebem, bez nadziei na cień. Na przykład nad Tarnem i Garonną. W Albi i w Tuluzie.

albi

Ogród francuski przy katedrze świętej Cecylii

tuluza

Ciasne uliczki Tuluzy

tuluza

Gargulce w muzeum Augustynów w Tuluzie

tuluza

Uliczki Albi

albi

Wejście do katedry świętej Cecylii

tuluza

Wystawa w sklepie dla baletnic w Tuluzie - i moje nogi

tuluza

Na termometrze 41 stopni - wygląda na to, że mamy do czynienia z kanikułą

poniedziałek, 20 sierpnia 2012
Do Paryża na plażę

paris plage

Paryskie plaże

Jak wszystkim wiadomo, plaże Lazurowego Wybrzeża są latem upalne, zatłoczone i po prostu nieznośne. Dlatego też, na plażę wybraliśmy się do Paryża.

paris plage

Rodzice mogą bez wyrzutów sumienia podrzucić pociechy na tym placu zabaw.

paris plage

Zimny prysznic pozwala przetrwać upał w mieście

paris plage

Amatorska orkiestra gra walca...

paris plage

... a amatorzy tańca tylko na to czekali.

paris plage

Zakochani z sobie tylko znanych powodów obciążają most Pont des Arts kłódkami.

paris plage

Paryskie plaże od Lazurowych różni rozciągający się z nich widok 

wtorek, 19 czerwca 2012
Wysportowany jak Francuz

francuscy sprtowcy

Francuscy sportowcy : pływak Camille Lacourt, tenisista Jo Wilfried Tsonga, piłkarz Yoann Gourcuff, koszykarz Tony Parker

Sądząc po mojej ścianie na facebooku w Polsce w ostatnich tygodniach wszystko kręci się wokół sportu. Może to dobra okazja, żeby wspomnieć o tym, jak wysportowaną nacją są Francuzi.

Pucołowaty Francuz z wąsem, beretem i bagietką odchodzi do lamusa. Francuz dzisiejszy, zamiast zaczynać dzień od croissanta i kawy przy kawiarnianym stoliku, chwilę po przebudzeniu idzie biegać, pływać lub grać w tenisa. Dzieje się tak przynajmniej w moim regionie.

sophia antipolis

Korty tenisowe w Sophii Antipolis

Nigdy wcześniej nie znałam tylu wysportowanych osób. Kolega z pracy od wielu lat uprawia boks, koleżanka do niedawna zawodowo tańczyła i codziennie biega lub pływa w morzu z płetwami na stopach, by nie stracić kondycji. Inny kolega przygotowuje się intensywnie do triatlonu. Moi pracowi znajomi, choć nieprzeciętnie wysportowani, nie mogą jednak równać się z zespołem mojego męża. Kiedy na wybrzeżu po raz pierwszy zorganizowano maraton Nicea - Cannes, jego firma wystawiła dwudziesto-pięcio osobowy zespół. Regularnie biorą udział w korporacyjnych turniejach golfa i tenisa.

Sophia Antipolis

Bieżnia w Sophii Antipolis

Jeśli bowiem Francuz - przynajmniej ten z Południa - jest wysportowany, to dlatego, że ma do tego dogodne warunki. W największym centrum nowych technologii w Europie, Sophii Antipolis, uprawianie sportu jest łatwiejsze niż wyjście na piwo. Z mojego biura mogę pieszo przejść do centrum CIV, gdzie znajdują się park, korty tenisowe, teren do siatkówki i bieżnia. Z zasobów CIV, oprócz pracowników z sąsiadujących z nim biur, korzystają dzieci z mieszkań socjalnych, w które obfituje ta część Sophii. 

sophia antipolis

Tereny do biegania nad jeziorkiem Fontmerle

Jeśli wsiądę w samochód, po piętnastu minutach znajdę się nad jeziorkiem Fontmerle, wokół którego również wytyczono bieżnię. Wieczorami biega tam i spaceruje mnóstwo osób. Jeśli (co rzadkie) tego dnia pada akurat deszcz, również mogę wybrać się na sport, ponieważ w Sophii znajdują się siłownia i basen. W planach jest budowa w technopolii basenu olimpijskiego.

sophia antipolis

Jeziorko Fontmerle

Nie wspominam nawet o kliku (chyba pięciu?) polach golfowych, bo nie jestem do końca przekonana, czy golf można zaliczyć do sportów. W każdym razie, również uprawiający tę hm... aktywność nie będą w Sophii Antipolis rozczarowani.

Przy tej obfitości sportowych udogodnień trudno się dziwić, że uzależnieni od wina i serów Francuzi pozostają najszczuplejszą nacją w Europie.

***

Update : nad naszym  jeziorkiem od wczoraj znajduje się miasteczko des gens du voyage czyli Romów.

fontmerle gens du voyage

niedziela, 27 maja 2012
Szampan, szpilki, złote limuzyny - bienvenue a Cannes!

carlton

Wiele wieczorków promocyjnych odbywa się w nobliwym hotelu Carlton

Rozstawionym wokół promenady La Croisette hotelom wyczyszczono fasady, przyczesano palmy i wystrzyżono trawniki. Czerwony dywan leży nie tylko na festiwalowych schodach, ale i na chodnikach, wejściach do sklepów, podjazdach dla limuzyn - festiwal w Cannes można uznać za rozpoczęty!

cannes

Canneński samochód, canneński piesek

Miasto zmienia się nagle w imprezę w stylu Jaya Gatsby'ego - odświętnie ubrane tłumy pędzą z wieczorku na jachcie na prywatkę na hotelowym tarasie, szampan buzuje w głowach i w kieliszkach, przechodniów oślepia błysk biżuterii i złotych samochodów. Wszyscy wyglądają na ważnych i noszą się jak gwiazdy - czy to nie Jane Fonda robi zdjęcia swoim iPadem w sąsiednim samochodzie?

cannes

Promocja filmu Madagascar 3

Pod niedawno wybielonym i przeszklonym Pałacem Festiwalowym kłębią się ci bez prawa wstępu. Na kartonowych tablicach, które trzymają w rękach czytam "Szukam biletów na Kości i rdzę". Liczą na to, że jakiś zblazowany krytyk nie ma ochoty patrzeć na Marion Cotillard i odstąpi im swoje zaproszenia. Nic z tego!

cannes

Ja też nie wiem, dokąd zmierza ten tłum

Pod hotelem Martinez utworzył się tłum innego rodzaju. Co się dzieje? Diane Kruger wchodzi właśnie do studia Canal+. Nie udaje mi się jej zobaczyć, słyszę za to, że jest "bardzo malutka."

lamborghini

Takie lamborghini nawet w Cannes robi wrażenie

Stan niezdrowej ekscytacji utrzymuje się w Cannes przez cały czas trwania Festiwalu. Przez dwadzieścia cztery godziny na dobę, bo oprócz tych, którzy w ciągu dnia oglądają filmy, a w nocy śpią, są tu i tacy, którzy noc spędzają na niekończących się canneńskich imprezach i kładą się w okolicach południa. Festiwalowe hostessy zaczynają dzień o 6 rano, a kończą o 2. To dwadzieścia godzin pracy dziennie! Ci, którzy wierzą, że we Francji pracuje się 35 godzin w tygodniu, powinni przejrzeć na oczy. Choć, czy Cannes w czasie Festiwalu, to jeszcze naprawdę Francja?

Moim zdaniem, podczas festiwalowych dwóch tygodni miasto przenosi się w zupełnie inny wymiar.

cannes

Ma ktoś wejściówki na Kości i rdzę?

W kolejnym poście napiszę kilka słów o filmach, które są w końcu główną przyczyną tego zamieszania. A dziś wieczorem dowiemy się, czy Złotą Palmę otrzyma "Miłość" Michaela Hanekego, czy brawurowe "Holy motors" Leosa Caraxa.

cannes

Halo, czy są tu jakieś gwiazdy?

poniedziałek, 14 maja 2012
Najbardziej romantyczne miejsce w Cannes

róze w Cannes

Esterel widziane z rozarium w Cannes

W związku z wyjątkowo zimną tegoroczną zimą (spadł nawet śnieg) i raczej nieciekawym kwietniem, wszystkie rośliny rozwijają się z pewnym opóźnieniem. Na szczęście słynne canneńskie róże zdążyły zakwitnąć przed Festiwalem. Uff!

cannes

Rozarium w Cannes

Żeby zobaczyć piękne rozarium w Cannes, wjedźcie do miasta od strony Palm Beach i zaparkujcie na samym początku promenady Croisette. Przy rozarium znajduje się również płatny parking.

rozarium w Cannes

Rozarium, w tle weselnicy

Po ogrodzie kręci się sporo zakochanych par, a w soboty wpadniecie tu pewnie na weselników, którzy francuskim zwyczajem robią sobie zdjęcia w jakimś romantycznym miejscu między ślubem a przyjęciem weselnym.

rozarium

Czy istnieje piękniejsze zestawienie niż palmy, morze i róże?

Nie martwcie się, jeśli nie wybieracie się do Cannes w maju, miesiącu róż. Te ostatnie kwitną na Lazurowym od kwietnia do grudnia, więc rozarium zachwyca właściwie przez cały sezon.

rozareium w Cannes

Rozarium to Mekka dla canneńskich zakochanych

W następnym poście pokażę Wam, jak Cannes przygotowuje się do Festiwalu, dziś tylko absolutnie niezbędna informacja - w tym sezonie w mieście nosi się białe koronki i suknie wieczorowe w kolorach żółtym, kobaltowym i fuksji. Nieśmiertelna mała czarna okazała się jednak śmiertelna, bo jest zdecydowanie w odwrocie.

rozarium

Canneńska róża en face

róże z Antibes

Najpiękniejsze róże rosną oczywiście w Antibes - ta na naszym balkonie :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Kliknięcie w plakat odsyła do moich recenzji

Moje Typy 2012





Moje Typy 2011