Podróże po Lazurowym Wybrzeżu i nieco dalej, kuchnia, filmy i książki, podglądanie Francuzów.
Blog > Komentarze do wpisu
Czekajac na Gatsbiego

beaumes de venise

Osoby niepokojace sie o stan mojego komputera chcialabym zapewnic, ze dziala sprawnie i, ze tym razem to ja szwankuje, poniewaz nie moge znalezc czasu na pisanie. Jak by tego bylo malo, przechodzimy na Wybrzezu najgorszy kryzys meteorologiczny od lat czterdziestych ubieglego wieku, co znaczy, ze tak deszczowej wiosny nie pamietaja nawet najstarsi seniorzy szukajacy pogodnej jesieni zycia miedzy Cannes a Nicea.

 W zanadrzu mam notki o malowniczych wioskach w gorach Luberon, o rzymskiej Prowansji i prowansalskim Kolorado - zdjecia juz powstaly, ktos jednak musi jeszcze to wszystko napisac... W miedzyczasie kilka lokalnych nowinek i ciekawostek.

* Nie musze juz scigac "Gatsbiego" - to Gatsby przyjezdza do mnie! Jak donosi Lirael, pokaz filmu otworzy tegoroczny Festiwal w Cannes! Na pewno bede tego dnia wystawac pod slynnymi canneskimi schodami, by poczuc sie czescia tego wydarzenia

* Ktos zyczliwy chyba zauwazyl, ze jestem przemeczona, poniewaz pod moim biurem powstal bar na drzemke. W godzinach pracy bede wiec mogla wymknac sie do baru i przespac w wygladajacym na wygodny fotelu. Choc moje kolezanki z bura krzywia sie na ten pomysl ("Kto by tam placil za spanie"), moim zdaniem moze sie przyjac. W pierwszej kolejnosci planujemy jednak wypad do znajdujacego sie w tym samy miejscu baru na paznokcie, gdzie mozna zrobic sobie szybki manicure. Ciekawe, czy takie "bary" pojawily sie juz w Polsce?

* Spacerujac wczoraj po Antibes, odkrylismy istnienie wolnej gminy hodowcy szafranu, w sklad ktorej wchodzi kilka ulic Starowki Antibes. Wolna gmina ma swoj hymn, herb i prezydenta i organizuje w ciagu roku wiele spekatkularnych wydarzen, jak na przyklad turniej kwadratowych buli (boules carrées.) Dotarlismy do wolnej gminy, idac do kina na surrealistyczny film Michela Gondriego "L'Ecume des jours." Jej odkrycie poglebilo tylko surrealizm wczorajszego wieczoru.

Mam nadzieje, ze wkrotce bede mogla wrocic do czestszego blogowania. Tymczasem pozostawiam Was ze zdjeciem jednej z obiecanych prowansalskich wiosek - Beaumes de Venise (robia tam cudowne, naturalnie slodkie wino.)

niedziela, 28 kwietnia 2013, katasia_k

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:

Kliknięcie w plakat odsyła do moich recenzji

Moje Typy 2012





Moje Typy 2011