Podróże po Lazurowym Wybrzeżu i nieco dalej, kuchnia, filmy i książki, podglądanie Francuzów.
Blog > Komentarze do wpisu
Marilyn z Malej Syberii

Kolejny swietny film francuski. Zabawny i liryczny, wciagajacy jak dobry kryminal i jednak troche od kryminalu madrzejszy. Nawet jesli chwilami malpuje "Fargo" braci Coen, "Poupoupidou" oglada sie z nieklamana przyjemnoscia.

Popularny autor kryminalow, chwilowo bez natchnienia, przyjezdza, zwabiony wizja spadku po zamoznym wujku, do miejscowosci nazywanej we Francji Mala Syberia. Miasteczko Mouthe w regionie Franche-Comté, o ktorym polska wikipedia mowi niewiele ponadto, ze "[h]oduje się tutaj bydło i wyrabia sery", to miejscowosc, w ktorej padl swego czasu francuski rekord zimna (-37). To tutaj wlasnie, wsrod zasniezonych pol i ekscentrycznych mieszkancow, arogancki paryski autor odnajdzie inspiracje. Zaraz po przyjezdzie wpada bowiem na trop kryminalnej afery - miejscowa gwiazdeczka znana pod pseudonimem Candice Lecoeur, prezenterka pogody i twarz regionalnego sera, popelnila samobojstwo, ktore dziwnie wyglada na upozorowane. Pisarz podejrzewa - nie bez powodu - ze zostala zabita. Im bardziej zaglebia sie w jej historie, tym wieksza odczuwa fascynacje postacia Candice - smutnej, wrazliwej dziewczyny, ktora marzyla o tym, by zostac inkarnacja Marilyn Monroe - na skale Franche Comté, oczywiscie.

Bohaterowie filmu - i glowni, i drugoplanowi - budza natychmiastowa sympatie, a jego kryminalna intryga szybko przyciaga uwage widza. Co jednak wydaje sie w "Poupoupidou" najciekawsze to sposob, w jaki pokazuje horror zycia w malym, biednym miasteczku, w ktorym kazda proba wyjscia ponad przecietnosc spotyka sie z gwaltowna reakcja. Mlodzi ludzie w Mouthe musza jechac do Szwajcarii, zeby pojsc do dyskoteki, a dziewczyny interesuja sie kazdym chyba mezczyzna, ktory przyjezdza z Paryza (tylko tak mozna wytlumaczyc uczucie, ktorym nastoletnia recepcjonistka darzy glownego bohatera). Tu - inaczej niz w "Fargo" - zlo nie przyjezdza z daleka, ale mieszka wsrod burych domkow i osniezonych choinek. Damscy bokserzy, maloletni niedoszli gwalciciele, niemoralni politycy - wszyscy znajda dla siebie miejsce w pozornie niewinnym miasteczku. Uwielbiana i znienawidzona, Candice, ze swoimi smiesznymi marzeniami o Hollywood, padnie w koncu ofiara jego zbiorowej agresji.

Brzmi to moze ponuro, ale zapewniam, ze film jest raczej melancholijny niz przerazajacy, jest w nim sporo rozpraszajacego melancholie humoru, przyjemne zdjecia i muzyka. Kiedy tylko pojawi sie w Polsce - goraco polecam!

Uwaga: trailer poprzedza krotka reklama.

poniedziałek, 24 stycznia 2011, katasia_k

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:

Kliknięcie w plakat odsyła do moich recenzji

Moje Typy 2012





Moje Typy 2011